środa, 6 kwietnia 2016

wreszcze moja książka z art-jurnalem doczekała się okładki. takiej prawdziwej, ozdobionej
już dawno zegarki rozebrałam na części pierwsze, trybiki i inne elementy, tylko leżały i niemal że błagalny głos ich słyszałam "zrób coś z nas" ;)
w końcu wzięłam się ogarnęłam i zrobiłam, a przy okazji zgłaszam moją pracę na Wyzwanie Retromania 15 w Retro Craft Shop
dodatkowo wymyśliłam sobie, że będzie to tutorial dla tych wszystkich z was, którzy by chcieli trochę się po wzorować 
:) 





początek tradycyjny, czyli zabielenie okładki gesso, ani to twórcze, ani ładne ale konieczne :)



na okładkę z gesso położyłam pergamin dobrze go przyklejając i celowo marszcząc, żeby stworzyć fajne załamania na fakturę


po wysuszeniu pergaminu nałożyłam pastę strukturalną przez szablon, dokładnie należy wysuszyć



a tu wesoła twórczość ;) układania różnych papierów, tak aby stworzyć fakturę która najbardziej będzie nam odpowiadała


po dokładnym wysuszeniu przyklejonych skrawków papierowych całość pomalowałam gesso wymieszany z czarną farbą akrylową, co dało fajną popielatą bazę



jak już całość była sucha w akcję wkroczyły mgiełki 
(to tył okładki)



na przód okładki przymocowałam wcześniej wspomniane części z zegarka, i inne metalowe elementy, do tego trochę kwiatuszków, koronka, tekturowy ozdobnik roślinny i motylki



po wyschnięciu wszystkich przyklejonych rzeczy znów wkroczyły mgiełki, żeby nadać okładce koloru.


ponieważ chciałam żeby okładki były w miarę ciemne to do żelu medium dodałam czarną farbę akrylową, którą pomalowałam wszystkie elementy i oczywiście całość dokładnie wysuszyłam


białym tuszem wodnym zaznaczyłam te elementy, które chciałam żeby były w finale pracy najbardziej jasne. oczywiście doszło tu również trochę chlapania 



na koniec całą pracę wykończyłam złotą farbą, tak aby można było zaznaczyć wszystkie wypukłości i nierówności
i w ten oto sposób okładka gotowa