niedziela, 19 lipca 2015

uff jak gorąco, w takim dniu jak dzisiaj to tylko błogie leżenie by się zdało, ale mnie po głowie od kilku dni chodziło pewne masełko do ciała 
i o to dziś nastąpiło jego wykonanie
w skład masełka wchodzi naturalne masło kakaowe, shea, olej ze słodkich migdałów i witamina E, 
do jednej z części dodałam mieloną (wcześniej zaparzoną i osuszoną) kawę i wyszedł genialny peeling (po, którym w takiej formie nie potrzebny już jest balsam)  do całości poszło kilka kropel eterycznego olejku pomarańczowego 
cudownie puszysty lekki i fajnie wcierający się w skórę
teraz tylko czas na testerów ;) już mam kilku na oku 

balsam-masło







peeling