sobota, 22 listopada 2014

już tak mam, że nie robię nic, zbieram w głowie pomysły, zastanawiam się co z czym połączyć, obserwuje przyrodę i nie tylko, i następuje eksplozja tych ze pomysłów
wychodzą różnie czasem coś fajnego, czasem normalnego, a czasem coś takiego że zastanawiam się czy oby na prawdę chcę się tego pozbyć  tak też jest z tą hmmm nazwijmy ją abstrakcją :)
jej plus jest taki,że nie zależnie gdzie na ścinie zawiśnie to tak na prawdę może wisieć w każdej dla siebie możliwej konfiguracji nie ma nadanego kierunku 
nie ma góry nie ma dołu czy boku
a już kolejny obraz bardziej tematyczny czeka w kolejce :)